Wege święta
12/25/2014Mój mąż w tym roku zaszalał, mięsożerny od zawsze, powiedział "ok, w tym roku nie musimy mieć mięsa na święta". Szok i niedowierzanie, a lodówka tak cudownie pachnie pieczarkami, fasolą i totalnym brakiem mięsa.
Wege święta u nas zawsze były, ale na 50%, druga połowa to były mięsa przygotowywane przez moją Mamę, żeby mój biedny mąż nie umarł z głodu, bo przecież;)
W tym roku nasz stół wygląda inaczej. Jest pyszny wege bigos (wyszedł mi boski, a to mój pierwszy bigos w życiu), pasztet z fasoli i pieczarek, moje ulubione "nadzienie" czyli to co wkłada się do faszerowanego kurczaka, tyle że bez kurczaka (i bez wątróbki, bo wiem że wątróbkę również się dodaje), jest fasola z miodem i rozmarynem i seler w wodorostach.
Na wszystkie te rzeczy będę dodawać systematycznie przepisy, żeby były już na przyszły rok.
Tymczasem, mam nadzieję że Wasze święta cieszą Was i smakują Wam, tak jak mi moje.
Życzę Wam spokoju, odpoczynku i radości.
Kasia.


1 komentarze
No to jestem ogromnie ciekawa tych przepisów bo pomimo,że jadam trochę mięsa uwielbiam kuchnię wege.
OdpowiedzUsuńRadosnych Świąt!!!!